Co powinieneś wiedzieć o warszawskim festiwalu salsy?

Co roku w listopadzie gorące rytmy salsy opanowują Warszawę. To pięć tysięcy uczestników z całego świata i kilkudziesięciu artystów dzielących się swoja wiedzą. Do tego ponad 150 godzin warsztatów, imprezy i koncerty na żywo. To wszystko oferuje festiwal, w tym roku odbędzie się po raz trzynasty.

Co roku zapraszanych jest wielu artystów, którzy chętnie dzielą się swoja wiedzą, a także prezentują pokazy tańców. W roku 2016 festiwal gościł takich artystów jak Eddie Torres, Tito & Tamara, Juan Matos, Karel i Marco oraz Adolfo & LSD. Na rok kolejny program, oraz udział artystów jest jeszcze w przygotowaniu, więc na razie nie jest znany. Obok imprez trwających kilka dni w Warszawie, w różnych dużych miastach Polski odbywają się imprezy towarzyszące, dzięki czemu festiwal zatacza coraz większe kręgi.

Chcąc uczestniczyć w imprezie, można to zrobić na kilka sposobów. Cieszącymi się największym powodzeniem warsztaty, są prowadzone przez znanych artystów takich jak Eddi Torres, Adolfo Indacochea, czy Franklin Diaz. W poszczególnych salach hotelu odbywają się warsztaty różnych rodzajów salsy.  Odbywają się zajęcia dla poczatkujących, dla tych, którzy salsę chcą rozłożyć na „czynniki pierwsze” a także dla osób biegłych w tańcu. Łączna ilość godzin warsztatów to 150, wśród których każdy uczestnik może znaleźć dla siebie odpowiednie zajęcia.

Ponadto uczestnicy mieli okazje również uczestniczyć w trzech koncertach muzyki latynoskiej na żywo. W śród artystów i zespołów, które cieszyły się największą popularnością byli: Orquesty Elito Revé Y Su Charangón, Frankiego Figueroy, Yoruby Andabo, El Chino. Także zostało zaprezentowanych  50 unikalnych pokazów przez zaproszonych artystów.

Podczas takiej imprezy ważny jest jej klimat. Mimo, że przyjeżdżają tu gwiazdy muzyki latynoskiej, wszyscy zachowują się bardzo przyjaźnie i są chętni do dzielenia się swoją wiedzą. Ludzie tu zawierają znajomości na wiele lat, a muzyka łączy pozytywne emocje. Celem organizatorów jest właśnie pokazanie prawdziwej salsy. Tańca czerpiącego z kultury afrykańskiej, który łączy ludzi i ubogaca ich życie. Festiwal zaraża ideą otwartości, a wielokulturowość staje się kanonem jego istnienia.

Ciekawym doświadczeniem festiwalu są Bootcampy. Polega to na zebraniu grupy ludzi, dobrych tancerzy, którzy zaczynają wspólnie ćwiczyć, aby przygotować się do występu. W założeniu jest ćwiczenie kilka godzin przez 3 – 4 dni. Jednak osoby zgłaszające się do tego projektu często są tak ambitne, ze ćwiczenia przeradzają się w kilkunastogodzinny trening. Grupę taką wspiera tancerz – zwykle gwiazda światowego formatu, która uczy grupę choreografii.  Po kilku dniach prób, grupa taka daje występ przed zgromadzoną festiwalowa publicznością. Tancerze uważają, że Bootbamp to świetny test dla własnych umiejętności i odporności fizycznej i psychicznej. Również traktują to, jako świetną weryfikację poziomu tanecznego i możliwości spojrzenia na siebie oczami innych.

Organizatorzy festiwalu maja ambicję, aby El Sol Salsa Festival był największym europejskim festiwalem, który promuje wszystkie style latynoskie. Chcą tym sposobem przyciągnąć wszystkie osoby, dla których salsa, mambo, zouk, czy kizomba to sposób na życie. W tym czasie stolica zamienia się w wielokulturową społeczność, która wyraża spontaniczną radość i optymizm, a także żywiołową energię przez taniec.

Kolejny, trzynasty już festiwal zaplanowany jest na 10 – 12 listopada 2017 roku. Choć jeszcze nie ma opublikowanego programu, to wszyscy miłośnicy tańców latynoskich wiedzą, że organizatorzy i w tym roku nie zawiodą i sprowadzą gwiazdy światowe ognistej salsy, rytmicznego mambo, chilloutowego zouka, a także zmysłowej kizomby i romantycznej bachaty.